O problemie

Metale: cyna, tantal, wolfram i złoto są kluczowe dla produkcji telefonów komórkowych, komputerów i wielu innych przedmiotów codziennego użytku. Występują głównie w Afryce i – niestety – głównie na obszarach objętych konfliktami zbrojnymi. Producenci elektroniki kupują surowce pozyskiwane na tamtych terenach, ale nie sprawdzają, w jakich warunkach są one wydobywane, bo nie muszą.

Tymczasem duża część kopalń kontrolowana jest przez brutalne grupy zbrojne, które wyzyskują pracowników, w tym dzieci, wymuszają od nich haracze i drastycznie łamią prawa człowieka. Dochody ze sprzedaży surowców służą im do zakupu broni i dalszego finansowania konfliktów i działań militarnych. To dlatego surowce te określa się jako „minerały konfliktu” To dlatego nasze telefony ociekają krwią.

Ale możemy to zmienić! W Unii Europejskiej trwają prace nad stworzeniem prawa, które ma szanse ukrócić handel minerałami konfliktu. Jeśli państwa wspólnoty poprą projekt przygotowany przez Parlament Europejski, wówczas wszystkie firmy wykorzystujące cynę, tantal, wolfram i złoto do swoich produktów będą miały obowiązek śledzenia szlaku ich dostaw. Oznacza to, że będą musiały sprawdzać czy surowce, które kupują nie finansują konfliktów zbrojnych, a ich wydobycie nie narusza praw człowieka. Firmy będą też zobowiązane do upubliczniania swoich raportów na ten temat.

Chcesz, by Twój telefon był etyczny? Podpisz petycję!

Strona poświęcona minerałom konfliktu, czyli tym minerałom, których pozyskiwanie wiąże się z przemocą, łamaniem praw człowieka oraz zasad demokracji.